Talk About – Wywiad Małgorzatą Szczepańską, inicjatorką konkursu „Młodzi na start”

Podziel się:

„Młodzi na start” to konkurs organizowany przez redakcję magazynu ELLE Decoration, skierowany do młodych projektantów – studentów i absolwentów szkół wyższych plastycznych. Celem konkursu jest wyłonienie i promocja projektów przygotowanych na zadany temat. Jakiś czas temu wystartowała IV edycja konkursu. Mieliśmy okazję zadać kilka pytań, redaktor naczelnej magazynu ELLE Decoration, Małgorzecie Szczepańskiej, pełniącej jednocześnie rolę członka kapituły konkursu.

mlodzi na start

Pytania zadawał Piotrek Opulski

PO: To już IV edycja konkursu, jakie były jego początki? Skąd pomysł na jego organizację?

MS: Można powiedzieć, że konkurs „Młodzi na Start” to takie moje  „dziecko”. Jego idea zrodziła się z osobistej potrzeby promowania polskiego wzornictwa i wspierania początkujących projektantów. Ten konkurs to nie tylko odkrywanie nowych twarzy, ale też tworzenie platformy do kontaktów między projektantem, odbiorcą i producentem. Zadanie konkursowe nigdy nie było przypadkowe. Temat zawsze ma zmuszać do przemyśleń i refleksji. Ci, którzy znają mnie osobiście, wiedzą, że jestem zwolennikiem definicji designu, która mówi, że dobrze zaprojektowany przedmiot to idealne połączenie formy i funkcji (na tym m.in. polega fenomen ikon wzornictwa). Mając możliwość prowadzenia paneli dyskusyjnych, spotkań ze studentami czy uczestniczenia w przeglądach portfolio, zawsze podkreślałam, że bardzo istotna w projektowaniu jest umiejętność dostrzeżenia potrzeb tego, dla którego ma powstać projekt. W ten sposób podchodzę też do wymyślania tematu konkursu.

PO: Czy na przestrzeni tych kilku lat, zauważalne są jakieś zmiany stylistyce bądź poziomie prac?

MS: Tak, i bardzo mnie to cieszy. Nie tylko dlatego, że okazuje się, że młodzi projektanci nie boją się trudnych tematów, ale też dlatego, że coraz częściej rozumieją, że praca projektanta jest pewną usługą dla odbiorcy. I musi spełniać jego potrzeby. Lubię, kiedy zaskakują mnie swoim spojrzeniem na temat lub rozwiązaniem zadanego problemu. I tylko strasznie mi żal, że nie mogę nagrodzić więcej osób.

PO: Jak scharakteryzowałaby Pani osoby, które podejmują wyzwanie udziału w konkursie?

MS: Ciężko byłoby mi podać cechy charakteryzujące osoby biorące udział w konkursie. Przecież tak naprawdę często widzę tych ludzi po raz pierwszy w życiu. Ale to, co na pewno mogę o nich powiedzieć, to to, że są pełni zapału, a czasami też determinacji. Mam też nadzieję, że nasze krótkie spotkania i rozmowy w czasie wernisażu wystawy pokonkursowej są dla nich inspirujące, tak jak dla mnie.

PO: Spośród wszystkich projektów z poprzednich lat ma Pani jakiś ulubiony?

MS: Oczywiście, nawet kilka, ale nie chciałabym nikogo wyróżniać, dlatego nie będę wymieniać nazwisk czy prac. Za wszystkich uczestników naszych wystaw pokonkursowych trzymam mocno kciuki i cieszy mnie, kiedy piszą do mnie maile, informując o swoich sukcesach lub dziękując za rozmowę czy wsparcie. To naprawdę bezcenne, kiedy na ulicy nagle ktoś zaczepia mnie, przypominając mi, że brał udział w pierwszej wystawie „młodych” i miło to wspomina.

PO: Gratulujemy zebrania świetnego składu Jury. Są to osoby z dużą wiedzą oraz jak sądzę, charakteryzujące się również wyrobionym gustem i stanowczością w osądach. Zastanawiam się czy obrady przebiegają w emocjonalnej atmosferze, czy raczej zimnego profesjonalizmu?

MS: Zawsze staram się, by jury było bezstronne i profesjonalne, nie ma tu osób przypadkowych i nie ma tu miejsca na tzw. zimny profesjonalizm. Bo profesjonalizm ma polegać na uczciwości osądu, co nie wyklucza emocji. Każdy z nas z racji swojego wykształcenia i zawodu (nie każdy pewnie wie, że ja również oceniam prace nie tylko przez pryzmat redaktora naczelnego, ale również z racji ukończenia projektowania form użytkowych i kilkunastu lat pracy jako stylista wnętrz) zwraca uwagę na inne rzeczy. Dlatego też obrady są burzliwe, ale przez to nasz osąd jest pełniejszy. I mimo że nagrodę otrzymują tylko nieliczni, to zawsze podkreślam, że udział w wystawie pokonkursowej jest dowodem na to, że praca została doceniona przez nasze gremium.

PO: Większość konkursów związanych z wzornictwem, jest dostępna jedynie dla studentów i absolwentów kierunków wzorniczych i artystycznych. Młodzi na Start, jest otwarte również na entuzjastów – co bardzo nas cieszy. Wielu spośród uczestników to takie osoby?

MS: To prawda, że formuła konkursu jest dość otwarta, ale nie da się też ukryć, że większość prac  to prace studentów lub absolwentów szkół artystycznych. By projektować, trzeba mieć jednak pewne umiejętności, warsztat i wiedzę. Ale celem tego konkursu jest dawanie szansy młodym projektantom, jeśli więc projekt spełnia wszystkie wymogi, jest dopuszczony do konkursu bez względu  na wykształcenie uczestnika. Nie brakuje u nas zdolnych ludzi, którzy z różnych względów nie ukończyli szkoły artystycznej.

PO: Ostatnie i chyba najważniejsze pytanie – jaka jest recepta na zwycięstwo ?

MS: To tak jakby Pan zapytał mnie o receptę na szczęście:). Odpowiem tak- dla każdego zwycięstwo jest czymś innym i inaczej smakuje. Dla mnie zwycięzcami są wszyscy, których prace znajdują się na naszych wystawach. To pierwszy krok na długiej i czasami wyboistej drodze projektanta. Czy to będzie początek, czy koniec, to kwestia determinacji, zdolności i przysłowiowego szczęścia. A ono też dla każdego jest czymś innym.

—–

Dziękujemy serdecznie Pani Małgorzacie oraz redakcji Elle Decoration, za umożliwienie przeprowadzenia wywiadu. Przypominamy, że tematem tegorocznej edycji konkursu jest: „Ornament w formie użytkowej”. Na zwycięzcę czeka nagroda: 10 000 zł!

Termin nadsyłania prac: 29.05.2015 r.

Prace wyróżnione w konkursie zostaną zaprezentowane na wystawie pokonkursowej w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym Gdynia podczas festiwalu Gdynia Design Days.

Mecenasem konkursu jest Centrum Designu Gdynia.

Patroni Medialni: ELLE, ZET Chili, Domo+, designitpoland, designteka.pl.

Regulamin konkursu oraz formularze zgłoszeniowe dostępne są na stronie: mlodzinastart.elledeco.pl

 

 

Zostaw komentarz