Bluboo Maya – o jeden makijaż za daleko

Podziel się:

O czym mowa?

Bluboo Maya to chiński smartfon o całkiem niezłych parametrach, sprzedawany w dość atrakcyjnej cenie. Zazwyczaj właśnie tyle wystarczy, aby przyciągnąć potencjalnego klienta. Bluboo postanowiło jednak nieco namieszać, prezentując model Maya, jako urządzenie dla entuzjastek wzorowego makeup’u. Trzeba przyznać, że to ciekawy pomysł na zawężenie grona odbiorców.

Bluboo_Maya (2)

Temat potraktowaliśmy z należytą powagą. Przedstawiamy kompleksowy test funkcji upiększających w Bluboo Maya.

 

Słowem wstępu

Maya jest smartfonem niezwykłej urody biorąc pod uwagę jego kategorię cenową. Smartfon wyceniono na 449 złotych, oferując przy tym 5,5 calowy ekran zabezpieczony szkłem Gorilla Glass. Tylną część obudowy zdobi całkiem estetyczna mozaika, natomiast boki wykończono prawdziwym, zimnym metalem. Wrażenia estetyczne są po prostu rewelacyjne [oklaski!].

Bluboo_Maya (5)

 

Brzydka ona, brzydki on, a taka ładna… obudowa.

Spodziewaliśmy się zaadaptowania funkcji upiększających do podstawowej aplikacji aparatu. Makijaż jest jednak dostępny z poziomu osobnego programu Bluboo BeautySnap.

bluboo_maya_1

Program jest dość intuicyjny w obsłudze. Wystarczy wykonać zdjęcie, a następnie wybrać z listy interesujące nas „ozdobniki”. Materiały zostały podzielone na 3 kategorie:

  • Makeup – nanoszenie na zdjęcia wirtualnego tuszu, pudru i szminki. Dodatkowo pozwala na edycję kształtu twarzy, a nawet uwydatnianie biustu.

beautysnap_bluboo_maya (1)

  • Decorate – zestaw kilku fryzur i dodatków takich jak kolczyki i naszyjniki.

beautysnap_bluboo_maya (2)

  • Celebrity – gotowe pakiety dekoracji i makeup’u wzorowane na znanych postaciach.

beautysnap_bluboo_maya (1)

Wybrane elementy są automatycznie umieszczane w odpowiednich fragmentach zdjęcia (trochę jak w przypadku smapchata). Użytkowniczce pozostaje do wyboru stylistyka, kolorystyka oraz intensywność efektu. System dość trafnie rozpoznaje kształt twarzy, dzięki czemu dodatkowe korekty są zazwyczaj zbędne.

Maya_bluboo

Obsługa programu dostarcza sporo frajdy. Zdecydowanie chodzi tu jednak o wygłupy, a nie dumę z końcowych efektów prac. Wiele elementów programu jest przerysowanych lub po prostu tandetnych. Ikony w menu sugerują, że producent może zdecydować się na wgrywanie dodatkowych zdobień i makijaży. Osobiście jestem szalenie zadowolony z mojego wizerunku (poniżej).

Piotrek_bluboo_maya

 

BONUS – Test zgodności z normą IP63

 

 

Podsumowanie

Bluboo Maya zdaje się być naprawdę udanym smartfonem. Słabiej wypada koncepcja marketingowa konstrukcji. Aplikacja jest zabawnym, ale niezbyt udanym dodatkiem. Wystarczy wspomnieć, że w sklepie Play bez problemu znajdziemy darmowe oprogramowanie o zbliżonych możliwościach. Całe szczęście, że ładnemu jest we wszystkim ładnie.

Bluboo_Maya (4)

Mimo okrojonej formy publikacji zdążyliśmy zachwycić się starannym wykonaniem obudowy.  Wygląd oraz zastosowane materiały, powinny być kluczową zachętą dla przyszłych nabywców. Zdecydowaliśmy się nagrodzić Bluboo Maya w kategorii:

Design_15_2

Zostaw komentarz